W dniu dzisiejszym postanowiłam wziąć pod lupę kolejne dwie
pozycje, które jakimś sposobem znalazły się w mojej „biblioteczce”. Zdecydowałam
się poświęcić im jeden post z racji tego,
że obie książki są do siebie tak podobne, że aż trudno nie potraktować ich jako
jedną spójną całość.
